Z szablą na bolszewika.

12 kwietnia 1921 r. rozkazem Ministerstwa Spraw Wojskowych ( Dz. Rozk. MSWojsk. nr.14. poz.280) wprowadzona została na wyposażenie Wojska Polskiego “szabla dla oficerów broni i służb oraz dla szeregowych tych rodzajow wojsk, które są w szable uzbrojone”.  31 stycznia 1922 r. (Dz.Rozk.MSWojsk.nr.4.poz.79) uzupełniono ten przepis w detalach dotyczących wersji oficerskiej.  Szable wz.21 i wz.21/22. wykonane zostały w dwóch podstawowych modelach – wersji szeregowych oraz oficerskich. Jest to pewne uproszczenie albowiem można wyodrębnić podgrupy szabli  np. tzw. podoficerskie. Szable wz. 21. w wersji szeregowych różniły się od oficerskich detalami wykonania. Oprawa rękojeści, kabłąk i jelec stalowy, w oficerskiej mosiężny. Trzon rękojeści mierzący 12 cm., drewniany, w oficerskiej, 11 cm., dodatkowo obciągnięty skórą i okręcony mosiężnym drucikiem. Głownia jedno zbroczowa, oficerska praktycznie dowolna. Pochwa jedno, oficerska dwuryfkowa. 

Szabla wz.21/22 wykonywana przez kilkunastu producentów krajowych i co najmniej dwóch niemieckich jest najbardziej popularnym typem tej broni w okresie dwudziestolecia. Ale nie ta.

Co prawda przepis tego wzoru ukazał się w 1921 roku ale już 21 kwietnia 1920 Główny Urząd Zaopatrzenia Armii zawarł umowę z firmą Gabriela Borowskiego na dostawę 6000 sztuk szabli wz.21. Równolegle z tym Borowski i inni producenci wytwarzali wersję oficerską, która poźniej została określona jako wz.21/22. Pomimo zamówień w warsztatach krajowych oraz zakupów za granicą, głównie we Francji, ciągle brakowało szabel w jednostkach kawalerii. Dramatyczną sytuację w zaopatrzeniu wojska, z jednej strony  pogorszyło przełamanie frontu i ofenzywa Armii Czerwonej, co spowodowało znacznie większe straty,z drugiej zaś rozrost Wojska Polskiego,  po włączeniu kolejnych roczników i utworzeniu Armii Ochotniczej. Brakowało wszytkiego, nie tylko broni i amunicji  ale od czapek i hełmów począwszy na onucach i butach skończywszy. Władze państwowe odwołały się do społeczeństwa o ofiarę i pomoc na rzecz Wojska. Jedną z licznych organizacji, która wsparła Kraj w przełomowym momencie historii było Stowarzyszenie Kupców Polskich w Warszawie. Z organizacji tej  nie tylko wielu członków zaciągneło się do Armii Ochotniczej  (trzech zgineło) ale utworzono specjalny Wydział Świadczeń Wojennych, który koordynował  przekazywaniem datków na rzecz Wojska Polskiego. Wynikiem działalności było zebranie licznego ekwipunku który trafił do polskiej armii; zob: “Tygodnik Handlowy”: czasopismo poświęcone sprawom gospodarczym: organ Stow. Kupców Polskich w m.Warszawie. Warszawa,Rok2.,3 październik 1920, nr. 23. s.322. Wśród darów Stowarzyszenie ufundowało 112 szabel zob: Władysław Śćibor-Rylski “Obrona Państwa w roku 1920. Księga sprawozdawczo – pamiątkowa Generalnego Inspektora Armii Ochotniczej i Komitetów Obrony Państwa”, Warszawa,1923, tabela po s.210, pozycja 167. Zamówienie na szable  złożono w największej wytwórnii broni białej – u Gabriela Borowskiego. Zapewne miały być to szable szeregowych wz.21 bo na takie było największe zapotrzebowanie. Nigdy nie dojdziemy dlaczego zamiast tego wzoru do rąk szeregowych trafiła wersja oficerska. Jedynym najbardziej i to prozaicznym wyjaśnieniem jest pewnie przyczyna iż tego modelu na stanie po prostu nie było. Jakoże zamówienie  przechodziło przez Inspektorat Armii Ochotniczej, a więc musiało być złożone po 1 lipca 1920 r. czyli w okresie największego nasilenia Wojny Bolszewickiej. Całkowity wysiłek wojenny w tym szabel natychmiast trafiał do walczących oddziałów a produkcja nie nadążała z uzupełnieniami. Jednodniowa produkcja szabel w firmie Borowskiego wynosiła około 80 sztuk co na ówczesne czasy, w zniszczonym kraju, może było ilością sporą ale zupełnie niewystarcząjacą. Chcąc aby jak najszybciej szable trafiły do rąk kawalerzystów z powodu braku wz.21 zdecydowano się na zakup szabli wzoru oficerskiego z przeznaczeniem dla szeregowych jazdy. Jest to jedyny przypadek w historii szabli okresu międzywojennego aby szeregowcy walczyli szablami tego wzoru. Nie zachowały się źródła o dokładnym datowaniu zakupu, możemy przyjąc iż było to na pewno po 1 lipca 1920 r. ale nie później aniżeli sierpień – wrzesień. Nie wiadomo również jaka jednostka kawalerii została wyposażona w te 112 sztuk szabli. Biorąc pod uwagę okres wykonania tej partii szabel możemy przypuszczać iż z pewnością trafiła na front i zgodnie z przeznaczeniem tej bronii sporo upuściła krwii bolszewickim najeźdcom.

Rękojeść zamknięta, oprawa mosiężna. Jelec krzyżowo-kabłąkowy. Głowica wysunięta do przodu nakryta kapturkiem przechodzącym w warkocz sięgający jelca. Trzon drewniany obciągnięty skórą z dziesieciokrotnym oplotem z podwójnie skręconego drutu mosiężnego.

Głownia stalowa, szlifowana w pojedyńcze zbrocze o krzywiźnie 57 mm. Na grzbiecie numer “96”. Na zastawie płazu zewnętrznego sygnatura “G.BOROWSKI LESZNO 27 w WARSZAWIE”. Na zastawie płatu wewnętrznego napis” DAR KRAWCÓW CHRZEŚCIJAN WARSZAWSKICH 1920”.

Pochwa stalowa z dwoma ryfkami i ruchomymi kółkami.

Długość głowni 785 mm., szerokość pod jelcem 33 mm., długość szabli 920 mm.  

IMG_0975

IMG_0984

 IMG_0982

IMG_0983

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Militaria, Szabla. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Z szablą na bolszewika.

  1. Pingback: Z szablą na bolszewika. | 10 Pułk Ułanów Litewskich

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s